Zabawa dla dzieci

Nie ukrywam, że bardzo się zdziwiłam ostatnio będąc u kuzynki. Bowiem, jak tak się patrzy na TV, to można odnieść wrażenie, że w obecnych czasach, jedynie zainteresowanie stanowi dla „naszych pociech” świat wirtualny. Facebook, PS4, One itd… strzelanki, wyścigi, ba nawet piłka nożna… obecnie tak się ostatnio zastanawiałam, że najpoważniejszą kontuzją podczas gry u takiego dziecka, to ewentualnie zwichnięcie kciuka, a sama gra wymaga włączenia TV oraz konsoli. Gdzie te czasy, gdy jako dzieciak człowiek patrzył, by tylko wyrwać się z domu. Mnie z wiadomych powodów do piłki nie ciągnęło,  ale rower… koleżanki… a teraz co? Dlatego bardzo się zdziwiłam, jak zobaczyłam, że podczas imprezy mieszanej (dzieci + animator = jedna cześć ogrodu, dorośli + grill i beka piwa = druga cześć ogrodu) dzieciaki bez marudzenia, wybrzydzania, ze swoistym zapałem malują różnego rodzaju gipsowe figurki. Zdziwiłam się w ogóle, że tego rodzaju rzeczy ktoś robi, w dzisiejszych czasach… Dlatego tesz poszukałam troszkę info w internecie… okazało się, ze tego rodzaju rzeczy (i nie tylko ktoś jednak robi…) i sądząc po ilości wzorów i wykorzystanych materiałów, nie jest to wbrew pozorom jakaś produkcja niszowa